Do Teatru Kamienica przyjeżdżają dzieci z całego kraju na darmowe zajęcia w ramach akcji "Dnia bez traumy". Grają świnki, wilka i Czerwonego Kapturka. Albo policjantów z serialu Miami Vice
- W teatrze byłam może raz, ale nie pamiętam. A dzieci nie były w teatrze nigdy. Teatru u nas na wsi nie ma - mówi Barbara Rajewska. opiekunka jednej z grup z wiosek na Mazowszu: Turza Wielka (143 budynki) i Turza Mała (97 budynków). Zanim przyjechali do teatru myśleli, że będzie nudno i poważnie. Dlaczego? - Bo w teatrze w telewizji mówią dziwnym językiem - odpowiada 11-letnia Martyna. W Teatrze Kamienica zobaczyły przedstawienie "Trzy świnki i wilk" i po raz pierwszy w życiu zetknęły się z aktorami. - Było inaczej niż myśleliśmy, przełożone na nasz język, kolorowe. Było o świnkach i o wilku, co domek budowali. To nie było zmyślone - zastrzega dwunastoletnia Monika. Akcja "Dzień bez traumy" została stworzona z myślą o dzieciach z terenów powodziowych, ale też z domów dziecka i z biednych gmin. Dzieci przyjeżdżają do Warszawy i oglądają przedstawienie teatralne, a następnie uczestniczą od rana do wieczora w zajęciach w Teatrze Kamienica.